Aktualności
70-te urodziny Jerzego Kuleja
19 października w Restauracji Grand Kredens swoje 70-te urodziny obchodził dwukrotny mistrz olimpijski, legenda boksu – Jerzy Kulej.
Na zaproszenie Polskiego Związku Bokserskiego przybyli znakomici goście, którzy chcieli wraz z Jubilatem spędzić ten wyjątkowy dzień. I tak wśród zaproszonych znaleźli się m.in.: m.in. medaliści olimpijscy Wiesław Rudkowski, Kazimierz Szczerba, czy Andrzej Gołota. Impreza była pełna niespodzianek, a jedną z nich był tort….w kształcie ringu. Jerzy Kulej otrzymał również z rąk Prezesa Polskiego Związku Bokserskiego – Jerzego Rybickiego (medalisty olimpijskiego) – pamiątkowy grawerton, na którym znalazły się wszystkie medale Mistrza.
Jerzy Kulej chętnie opowiadał o swoim życiu:był w mojej klasie taki Henio, najsilniejszy chłopak, który rządził na każdym kroku. Również chciałem zaistnieć, dlatego kupiłem książkę "ABC boksu" i nauczyłem się podstaw tej dyscypliny. Na długiej przerwie wywołałem z Heniem sprzeczkę, szybko zrobiono nam miejsce pod tablicą. Rywal mnie złapał, a ja zrobiłem krok w tył i lewym prostym uderzyłem go w nos, a potem jeszcze powtórzyłem akcję parę razy. Następnego dnia jego matka nie chciała uwierzyć, że właśnie ja pobiłem jej syna .
Mistrz chętnie rozmawiał z mediami i odpowiadał na pytania. Nie chcę się chwalić, ale cieszę się, że tak sympatycznie udało mi się przeżyć 70 lat i jeszcze mogę się wymądrzać, czego to nie zrobiłem w sporcie – podkreślał Jerzy Kulej.
Jubilat opowiadał również o Feliksie Stammie, pod wodzą którego odnosił największe sukcesy. Był naszym najlepszym przyjacielem, opiekunem - mówił o legendarnym "Papie".
Pierwsze kawałki urodzinowego tortu Mistrz przekazał tym, którzy mają być jego następcami: Konradowi Dąbrowskiemu i Annie Słowik. W Legii trenują pod okiem Szczerby.
Organizatorami urodzin był Polski Związek Bokserski oraz Proton Relations.


