Tekst alternatywny dla wyszukiwarki google.

In order to view this page you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player

Aktualności

13-09-2010

Mistrzowski Słomczyn

Wielkie święto sportów samochodowych, gdzie poznaliśmy Mistrzów Europy za nami! Ogromne emocje, niezapomniane walki do ostatniego okrążenia, zaskakujące rozstrzygnięcia i wspaniałą atmosferę - to zapamiętamy po tegorocznej IX rundzie Mistrzostw Europy Rallycross 2010 (11-12 września we Słomczynie)

Finały w Dywizji 1 stały pod znakiem zaciętej walki i zaskakujących rozstrzygnięć. Murowany faworyt do zdobycia tytułu Mistrza Europy – Norweg Sverre Isachsen – niespodziewanie wypadł z toru, kończąc bieg na 5 miejscu, a mimo to…zdobył Mistrzostwo Europy! Doskonały sezon w wykonaniu Norwegia i zdobyte w jego trakcie punkty pozwolił mu już w Słomczynie cieszyć się z obrony tytułu. Sam wyścig zaś miał dramatyczny przebieg. Prawie przez cały bieg prowadził Norweg Frode Holte. Jednak na ostatnim okrążeniu Brytyjczyk Liam Doran zaatakował Norwega i ku uciesze licznie zgromadzonych kibiców pojechał na maksimum swoich możliwości, zwyciężając cały bieg!

Kolejnym bardzo szczęśliwym kierowcą w Słomczynie był Timur Timerzyanov, startujący w Dywizji 1A, który został Mistrzem Europy! Nowy Mistrz Europy zapewnił jednak, że w ostatniej, X rundzie Mistrzostw Europy, rozgrywanej w Sosnovej (Czechy) wystartuje, gdyż ściganie się ma we krwi. Drugie miejsce zajął Norweg Andreas Bakkerud, a trzecie Duńczyk Ulrik Linnemann.

W Dywizji 2 zwycięzcą został Norweg Oivind Lars Enerberg , który przez cały wyścig prowadził. Drugi na metę dojechał Irlandczyk Derek Tohill, który starał się przeszkodzić Enerbergowi. Na trzecim miejscu uplasował się Norweg Ole Habjorg. Lider klasyfikacji generalnej – Ove Knut Borseth – był dopiero 5. Mistrza Europy poznamy zatem dopiero w Sosnovej (Czechy).

Podsumowując IX rundę Mistrzostw Europy na torze w Słomczynie można powiedzieć jedno: emocji i zaskakujących rozstrzygnięć nie brakowało. Zawody były pełne dramatycznych wydarzeń i zabawnych sytuacji. W niedzielę kibice byli świadkami dwóch niebezpiecznych dachowań, gdzie jeden z samochodów dosłownie „latał” na torze. Ogromną atrakcją była możliwość zobaczenia jednego z najlepszych kierowców rallycrossowych - Kennetha Hansena - w nietypowej roli. Norweg zamienił swojego Citroena C4 o mocy prawie 600 koni mechanicznych na szayowóz - pojazd o konstrukcji rurowej na podzespołach Fiata 126p! Stanął do wyścigu szayowozów i był trzeci na mecie!

Już dziś możemy zaprosić do Słomczyna na przyszłoroczną rundę Mistrzostw Europy Rallycross, która jak zawsze będzie doskonałą szansą na przeżycie emocjonującego weekendu.